Convicto Capo Claro

Cygara z Wysp Kanaryjskich nie cieszą się zbyt dużą popularnością wśród społeczności aficionados. Chciałbym sprawdzić dlaczego. Jednym z przykładów cygar kanaryjskich jest cygaro Convicto Capo Claro, które miałem okazję zakupić podczas mojej wizyty na Teneryfie w marcu tego roku. Cygara te dostępne są praktycznie tylko w tym regionie, co czyni je interesującym wyborem dla koneserów poszukujących nowych doświadczeń.

Convicto Capo Claro to cygaro typu Corona o wymiarach 5,55 cala długości i ring gauge 38. Liść okrywowy w kolorze Claro przyciąga wzrok swoją jasną barwą, a banderola, mimo swojej prostoty, dodaje charakteru. Choć większość producentów kieruje się raczej w stronę banderoli papierowych (lub, jak w przypadku Cao Amazon Basin, ze zwiniętych liści tytoniu), w tym przypadku mamy do czynienia z banderolą wykonaną w pełni z tworzywa sztucznego. Na czerwonym tle widnieje złoty napis „CONVICTO”, pięć złotych liści tytoniu oraz czarna kula więzienna na łańcuchu. Na banderoli znajduje się również napis „Hecho en canarias con tabaco habano”. Te wizualne elementy tworzą intrygującą mieszankę tradycji i nowoczesności.

Otwieram i rozpalam

Przed rozpaleniem cygaro Convicto Capo Claro roztacza delikatny, słodki aromat z wyczuwalnymi subtelnymi nutami cedru, wanilii oraz nugatu orzechowego. Ze stopy można wyczuć również dąb i korzenne przyprawy. Przygotowując cygaro do palenia, wybrałem swój ulubiony V-cut, który idealnie otworzył cygaro, ukazując doskonały ciąg, mimo dość zbitej struktury pod palcami.

Po rozpaleniu miękkim płomieniem z zapalniczki Colibri Wellington, pierwsze buchy pokazały, że słodycz cedru, wanilii i nugatu orzechowego przenika również do smaku, choć subtelnie przytłumione przez moc cygara, oscylującą między średnią a pełną. Convicto Capo Claro nie jest cygarem produkującym obfite ilości dymu, jednakże pali się je całkiem przyjemnie, oferując delikatne, aczkolwiek zdecydowane doznania smakowe.

Pierwsza tercja

Pierwsza tercja cygara Convicto Capo Claro utrzymuje delikatne nuty cedru, wanilii i nugatu orzechowego, które subtelnie przenikają się z nowymi aromatami dębu. Smaki te tworzą harmonijną kompozycję, idealnie wprowadzającą w dalszy przebieg palenia. Retrohale ujawnia dodatkowe, roślinne aromaty, które dodają głębi do ogólnego profilu smakowego.

Popiół cygara jest dość stabilny, utrzymując się na długość około 1,5 cm zanim spadnie do popielnicy. W celu zachowania maksymalnie czystego podniebienia, pierwszą tercję połączyłem z musującą wodą Perlage, co okazało się trafnym wyborem, podkreślając delikatność smaków cygara.

Druga tercja

Druga tercja rozpoczyna się dość płasko, a nuty wanilii i nugatu stopniowo zanikają, ustępując miejsca bardziej wyraźnym akcentom cedru i ziemistości. Choć aromaty są delikatne, manifestują się mocniej niż w pierwszej tercji, nadając cygaru bardziej zdecydowany charakter.

Niestety, podczas tej części palenia pojawił się problem z nierównomiernym spalaniem, znany jako efekt „canoeing”. Jest to wynikiem niewłaściwego umieszczenia ligero w środku cygara, co sprawia, że spala się ono tylko po jednej stronie. Kompozycją dla tej tercji było espresso z ziaren brazylijskich i gwatemalskich z palarni Kafar, przygotowane specjalnie dla katowickiej kawiarni Black Woolf, co okazało się świetnym wyborem, podkreślającym ziemiste nuty cygara.

Trzecia tercja

Trzecia tercja tego Convicto okazała się najmniej przyjemna. Aromaty, które wcześniej były wyraźne, zaczęły się zacierać, tracąc swoją identyfikowalność. Mimo moich prób wyrównania spalania, efekt canoeing pozostał problemem do samego końca, co znacząco wpłynęło na ogólną przyjemność palenia.

Podczas tej części palenia, moc cygara wzrosła do pełnej, co niestety nie wpłynęło pozytywnie na ogólne doznania smakowe. Ostatecznie dopaliłem cygaro do końca, jednak końcówka okazała się mało satysfakcjonująca, a cała przyjemność z palenia zanikła.

Podsumowanie

Cygara Convicto Capo Claro z Wysp Kanaryjskich to interesująca propozycja dla osób szukających nowych rękodzielniczych doświadczeń. Mimo pewnych niedociągnięć, takich jak efekt canoeing i zacierające się smaki w trzeciej tercji, cygaro to oferuje ciekawe doznania smakowe w przystępnej cenie. Nuty cedru, wanilii i nugatu orzechowego, a także subtelne aromaty roślinne i ziemistość, tworzą interesującą kompozycję smakową, która może stanowić ciekawą odskocznię od bardziej złożonych cygar. Spalanie, choć nieidealne, pozostaje akceptowalne, a cała sesja palenia w moim przypadku trwała około 1 godziny i 20 minut. To Convicto to cygaro, które mimo swojej prostoty, może dostarczyć przyjemnych chwil relaksu, szczególnie jeśli podchodzimy do niego bez wygórowanych oczekiwań.

Dodaj komentarz

Czy jesteś osobą pełnoletnią?

Ta strona zawiera treści związane z tytoniem oraz alkoholem. Aby przejść dalej musisz potwierdzić, że jesteś osobą pełnoletnią w regionie w którym przebywasz.